Skup
Dziesięciozłotówki z Józefem Piłsudskim
Dziesięciozłotówki z Józefem Piłsudskim – srebrne monety II Rzeczypospolitej Dziesięciozłotówki z wizerunkiem Józefa Piłsudskiego należą do najbardziej charakterystycznych monet obiegowych II Rzeczypospolitej. Były bite w srebrze próby 750, ważyły 22 gramy, miały 34 mm średnicy i ząbkowany rant. Ich projektantem był Stanisław Kazimierz Ostrowski.
Na rewersie wszystkich roczników znajduje się charakterystyczny profil Józefa Piłsudskiego. Z kolei awers przedstawia orła państwowego oraz napis „RZECZPOSPOLITA POLSKA” i nominał 10 ZŁOTYCH. Rocznik 1934 – dwie różne monety Rok 1934 jest szczególny, ponieważ występują w nim dwie odmiany dziesięciozłotówki z Piłsudskim.
Pierwsza to 10 złotych 1934 z orłem strzeleckim. Na awersie zamiast klasycznego orła państwowego znajduje się orzeł legionowy, wzorowany na orle umieszczanym na czapkach legionistów. Na jego piersi widoczna jest tarcza z literą „S”. Moneta ta została wybita w nakładzie 300 000 sztuk. Druga odmiana z 1934 roku to już 10 złotych z klasycznym orłem, której nakład wyniósł 200 000 sztuk. Już sam pierwszy rok emisji pokazuje więc, że kolekcjoner kompletujący dziesięciozłotówki z Piłsudskim powinien zwrócić uwagę nie tylko na datę, ale również na wygląd orła na awersie.
Nakłady poszczególnych roczników Seria dziesięciozłotówek z Józefem Piłsudskim obejmuje następujące roczniki:
1934 – 200 000 sztuk
1935 – 1 670 000 sztuk
1936 – 2 130 000 sztuk
1937 – 908 000 sztuk
1938 – 234 000 sztuk
1939 – nakład nieustalony.
Widać więc bardzo duże różnice pomiędzy poszczególnymi rocznikami. Największy znany nakład przypadł na rok 1936 – 2 130 000 sztuk, natomiast zdecydowanie niższe były nakłady z lat 1934 i 1938. Co z rocznikiem 1939?
Największą zagadką całej serii pozostaje 10 złotych 1939 z Józefem Piłsudskim. W katalogach numizmatycznych nakład tej monety oznaczany jest znakiem zapytania. Oznacza to, że nie dysponujemy pewną, oficjalnie potwierdzoną liczbą wybitych egzemplarzy. I właśnie tutaj warto zachować ostrożność. W niektórych internetowych katalogach pojawia się szacunkowa liczba 1 200 000 sztuk, ale jest ona wyraźnie traktowana jako wartość przybliżona, a nie jako pewny, udokumentowany nakład.
Dlaczego dokładna liczba jest trudna do ustalenia? Rocznik 1939 powstał w wyjątkowym momencie – tuż przed wybuchem II wojny światowej. Wojna i związane z nią wydarzenia sprawiły, że dokumentacja dotycząca produkcji monet z tego okresu nie pozwala na jednoznaczne ustalenie nakładu.
Piłsudski na srebrnej dziesięciozłotówce Dziesięciozłotówki z Piłsudskim są ciekawym przykładem tego, jak numizmatyka pozwala spojrzeć na historię II Rzeczypospolitej. Ta sama postać pojawia się na monetach bitych przez kilka kolejnych lat, ale zmieniają się nakłady, a pierwszy rocznik przynosi dodatkowo wyjątkową odmianę z orłem strzeleckim. Dla kolekcjonera szczególnie interesujące jest więc zestawienie całej serii: od 1934 roku z orłem strzeleckim, przez kolejne roczniki o bardzo różnych nakładach, aż po tajemniczy rocznik 1939, którego dokładnego nakładu wciąż nie znamy. To właśnie takie szczegóły sprawiają, że pozornie podobne srebrne dziesięciozłotówki mogą kryć za sobą zupełnie różne historie.